Życie winiarza nie należy do prostych. Warto je sobie czasem ułatwić dzięki znajomości paru przydatnych trików. Poniżej pięć tych, które sam stosuje, by zaoszczędzić czas i energię.W ten sposób można skrócić robienia wina nawet o połowę!
Zamiast prasy winiarskiej
Nie, nie chodzi o kolorowe magazyny tylko o urządzenie do zgniatania owoców. Jeśli takiego nie macie trzeba je czymś zastąpić. Najsensowniejszym wyborem zdaje się być sokowirówka lub mikser/blender. Wystarczy delikatnie zmiksować owocowe. Ale uwaga ! wystarczy jedynie włączyć urządzenie i po mniej niż 5 sek. wyłączyć. W przeciwnym razie z owoców zrobi się papka. W wypadku sokowirówki należy do soku, który chcemy fermentować dodać także skórki.
Niezbędny sprzęt
Warto wyposażyć się w duży lejek i sporej wielkości sito. Najlepiej takie, które bez obaw możemy położyć na 33 litrowym pojemniku fermentacyjnym. Dzięki temu zaoszczędzimy dużo czasu na odcedzanie. Lejek powinien mieć jak największy wlot i średnice. Jeśli potrzebujesz szybko coś przelać, a nie masz lejka, to wytnij nożyczkami górę od butelki po napojach. Lejki stosowane do przelewania benzyny mają dodatkowo cienką siateczkę, która filtruje wlewaną ciecz. Kupisz je w sklepie motoryzacyjnym lub stacji benzynowej.
Dodatkowy balon do zlewania
Warto mieć zapasowy pojemnik, do którego będziesz wlewał wino, które odcedzasz od owoców lub osadu. Rzadko który garnek ma pojemność większą niż kilka litrów, a najmniejsza pojemność gąsiora na wino to dużo za dużo by przelewać to do garnków. Dodatkowe pojemniki są poręczniejsze, a jeśli przelana do nich ilość wina przekracza 2/3 objętości możemy w nich prowadzić dalszą fermentacje bez potrzeby ponownego przelewania zawartości.
Rurka do zlewania
Sprzedawane w sklepach węże do ściągania wina wyposażone są w specjalny zatrzask i szklaną rurkę ułatwiającą zlewanie wina. Są jednak zbyt krótkie. Warto kupić dodatkowo silikonowy wężyk (dostępny w sklepach winiarskich już od metra długości) i włożyć na niego zatrzask oraz szklaną rurkę. Jeżeli rurka stłucze się w czasie użytkowania możesz zastąpić ja np. plastikowym korpusem długopisu z wywierconym otworkiem. Nie polecam tego sposobu, ale jeśli nie ma nic lepszego…
Zmiana temperatury
Jeśli z jakiś przyczyn potrzebujesz szybko zmienić temperaturę wina warto wykorzystać inny, przydatny trick. Aby ograć nastaw owiń balon kocami, lub zaopatrz się w grzałkę stosowaną w akwariach do nagrzewania wody. Uwaga ! zabawa tego typu może okazać się niebezpieczna jeśli grzałka zostanie źle zamocowana. Aby schłodzić wino możesz wykorzystać po prostu kostki lodu. Ale taniej i szybciej będzie użyć wkładów do lodówek turystycznych. Nie musisz mieć takiej lodówki. Wkłady kupisz za kilka złotych w sklepie z akcesoriami tego typu, lub w markecie.
Ja stosując się do powyższych rad oszczędzam nawet do 50 proc. czasu potrzebnego do zrobienia wina. A ty ? jakie sposoby stosujesz by ułatwić sobie życie? Jak widzisz robienie wina nie musi być ani żmudne, ani czasochłonne, ani tym bardziej kosztowne.
[wdpv_vote]
przeczytaj również: