<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Świat Domowych Alkoholi</title>
	<atom:link href="http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.przefermentuj.to</link>
	<description>Świat Domowych Alkoholi</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Sep 2010 18:51:31 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>UWAGA DOMOWI WINIARZE I NALEWKOWICZE !</title>
		<link>http://www.przefermentuj.to/?p=801</link>
		<comments>http://www.przefermentuj.to/?p=801#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 12:41:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[nalewka]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przefermentuj.to/?p=801</guid>
		<description><![CDATA[





Robisz domowe wino ? a może nalewki ? zaglądasz na mojego bloga ?  Pochwal się swoimi osiągnięciami ! przyślij przepis na swoje wyroby wraz z fotografią (swoją, wina, nalewki, psa, kota &#8211; wszystkie chwyty dozwolone !).  Twój przepis opublikujemy wraz ze zdjęciem a najciekawsze przepisy nadesłane przez czytelników znajdą się w osobnym dziale. Nie zwlekaj [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Easy AdSense V2.81 -->
<!-- Post[count: 2] -->
<div class="ezAdsense adsense adsense-leadin" style="float:left;margin:12px; "><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-1565197146954343";
/* 234x60, utworzono 09-10-05 */
google_ad_slot = "7208501765";
google_ad_width = 234;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p style="text-align: center;"><a href="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/09/1147436_exclamation_point_icon.jpg"><img class="size-full wp-image-802 aligncenter" title="1147436_exclamation_point_icon" src="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/09/1147436_exclamation_point_icon.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a></p>
<p><strong>Robisz domowe wino ? a może nalewki ? zaglądasz na mojego bloga ?  Pochwal się swoimi osiągnięciami ! przyślij przepis na swoje wyroby wraz z fotografią (swoją, wina, nalewki, psa, kota &#8211; wszystkie chwyty dozwolone !).  Twój przepis opublikujemy wraz ze zdjęciem a najciekawsze przepisy nadesłane przez czytelników znajdą się w osobnym dziale. Nie zwlekaj ! przysyłaj ! Piszcie na adres <a href="mailto:pziemichod@przefermentuj.to">pziemichod@przefermentuj.to</a><br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2&amp;p=801</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Te przeklęte nalepki</title>
		<link>http://www.przefermentuj.to/?p=796</link>
		<comments>http://www.przefermentuj.to/?p=796#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 13:43:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[butelki]]></category>
		<category><![CDATA[etykietowanie]]></category>
		<category><![CDATA[etykiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przefermentuj.to/?p=796</guid>
		<description><![CDATA[





O tym jak robić etykiety czy przygotowywać butelki, na łamach przefermentuj.to pisałem już wcześniej. Pozostał jeszcze jeden nie opisany, na istotny problem : jak pozbyć się etykiet z butelek ? 
Producenci większości alkoholi skutecznie zabezpieczają swoje wyroby przed możliwością zdjęcia etykiety, czy nalania innej zawartości do pustej butelki –z założenia chroni to przed podróbkami. Im [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/08/412847_safety_first.jpg"><img class="size-full wp-image-797 aligncenter" title="412847_safety_first" src="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/08/412847_safety_first.jpg" alt="" width="200" height="300" /></a></p>
<p><strong>O tym jak robić etykiety czy przygotowywać butelki, na łamach przefermentuj.to pisałem już wcześniej. Pozostał jeszcze jeden nie opisany, na istotny problem : jak pozbyć się etykiet z butelek ? </strong></p>
<p>Producenci większości alkoholi skutecznie zabezpieczają swoje wyroby przed możliwością zdjęcia etykiety, czy nalania innej zawartości do pustej butelki –z założenia chroni to przed podróbkami. Im alkohol bardziej wykwintny, tym, z reguły etykiety trudniej schodzą. Piszę „z reguły”, bowiem wciąż mam w pamięci kilka butelek pewnego bułgarskiego wina za 6 zł, z którym stoczyłem kilkudniowy bój. Najłatwiej pójdzie nam z etykietami na butelkach piwa. Poddają się najczęściej bez oporu – wystarczy napełnić je, wstawić je do wiaderka lub miski z wodą i poczekać kilka godzin. Etykiety poddają się same.Podobnie będzie ze średniej klasy wódkami. Za odlepianie etykiet z wódek topowych nie ma się , zresztą po co zabierać.Najczęściej, bowiem mają nie typowe kształty, grawer producenta na froncie  (co moim zdaniem najczęściej szpeci butelkę) lub specjalne plastikowe dozowniki uniemożliwiające powtórne napełnienie. Do tego dochodzi najczęściej nietypowy kształt i rozmiar butelki – owszem nadają się one do dojrzewania nalewek, ale do niczego ponadto.</p>
<p>Etykiety z wina odchodzą różnie. Dobrze mieć pod ręką pumeks, szczotkę do butelek i dużo czasu. Warto zacząć od namoczenia ich w taki sam sposób, jak butelki z piwem. Następnie zrywamy etykietę partiami, kawałek po kawałku. Jeśli odchodzi cała – mamy szczęście. Jeśli nie – przyda się wspomniany pumeks.  Etykiety dobrych win, by utrudnić życie domowym winiarzom najczęściej składają się z dwóch warstw. Klej stanowi osobną cienką błonę pod właściwą nalepką i nie rzadko nie podda się bez kilku godzinnej walki.</p>
<p>Innym sposobem na klej do etykiet mogą okazać się specjalne preparaty. Ich zadaniem jest pozbywanie się wszelkich naklejek szybko i na sucho. Tak jest przynajmniej w teorii, ale z doświadczenia wiem, że daleko im do doskonałości. Preparaty w sprayu (dostępne w dobrych sklepach papierniczych) rozpuszczają część kleju i moczą etykietę, pod warunkiem, że uda nam się trafić idealnie pod jej spód. Proces równie żmudny, co szorowanie każdego milimetra szczoteczką, a opary preparatu do etykiet są, dodatkowo szkodliwe. Gra warta świeczki? Nie sądzę – tego rodzaju specyfiki z trudem radzą sobie z nalepkami na piwie, a co dopiero z trudniejszymi wyzwaniami. Lepszym pomysłem mogą okazać się środki na bazie alkoholu (etylowego i innych) do dezynfekcji, choć także nie gwarantują, że rezultat będzie zadowalający.</p>
<p>Pisząc ten artykuł przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł – właściwie każdy środek rozpuszczający klej mógłby okazać się skuteczny : kwasy, rozpuszczalniki itp. Jeśli nie boicie się zaryzykować, może warto spróbować?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2&amp;p=796</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po pierwsze czystość !</title>
		<link>http://www.przefermentuj.to/?p=792</link>
		<comments>http://www.przefermentuj.to/?p=792#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 19:36:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[butelki]]></category>
		<category><![CDATA[czystość]]></category>
		<category><![CDATA[higiena]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przefermentuj.to/?p=792</guid>
		<description><![CDATA[
Odpowiednie przygotowanie butelek jest rzeczą kluczową podczas butelkowania i dojrzewania wina. Brudne szkło to często bakterie, pleśń i zanieczyszenia, które mogą skutecznie zepsuć nawet najlepsze trunki, a nas narazić na groźne powikłania zdrowotne

Butelki na wino powinny być niemal sterylne. Pierwsze książki o domowym wyrobie wina zalecały butelkowanie w atmosferze zupełnie beztlenowej i jałowej, dziś, gdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/08/hand.jpg"><img class="size-full wp-image-793 aligncenter" title="hand" src="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/08/hand.jpg" alt="" width="300" height="224" /></a></p>
<p><strong>Odpowiednie przygotowanie butelek jest rzeczą kluczową podczas butelkowania i dojrzewania wina. Brudne szkło to często bakterie, pleśń i zanieczyszenia, które mogą skutecznie zepsuć nawet najlepsze trunki, a nas narazić na groźne powikłania zdrowotne<br />
</strong></p>
<p>Butelki na wino powinny być niemal sterylne. Pierwsze książki o domowym wyrobie wina zalecały butelkowanie w atmosferze zupełnie beztlenowej i jałowej, dziś, gdy mamy powszechny dostęp do np. pirosiarczynu, taka praktyka to spora przesada. Jednak ścisłe przestrzeganie zasad higieny jest nadal obowiązkowe. Nie wolno używać butelek, w których jest osad, a już na pewno niebezpieczne jest korzystanie ze szkła z ogniskami pleśni!  Każda butelka wymaga wyparzenia gorącą wodą, warto dodać do niej krople płynu do mycia naczyń lub specjalnego środka dezynfekującego. Jest on dostępny w kilku wariantach w różnych internetowych sklepach winiarskich. Dobrym środkiem odkażającym butelki jest, także siarka w postaci pirosiarczynu sodu lub potasu – preparaty są na pewno dla wina bezpieczniejsze, niż inne chemiczne środki czyszczące, a trzeba pamiętać, że nie zawsze udaje się w stu procentach pozbyć wszystkich detergentów z mytego sprzętu.</p>
<p>Metodą stosunkowo najbezpieczniejszą jest wyprażanie butelek w wysokiej temperaturze w piekarniku, ale ten sposób nie czyści zabrudzeń mechanicznych i nie zabija wszystkich drobnoustrojów.</p>
<p>Należy pamiętać nie tylko o dokładnym myciu, ale też starannym wypłukaniu i wysuszeniu butelek przed rozpoczęciem nalewania wina. Jeśli butelki myjemy bezpośrednio przed zlewaniem trunku dodatkowe środki higieny nie są konieczne, jeśli jednak będą stały na powietrzu nieco dłużej, należy je odpowiednio zabezpieczyć przed dostępem kurzu. Tu z pomocą przychodzą specjalne kapturki gumowe, które również kupić można bez problemu w internetowych sklepach winiarskich. Jeśli, jednak butelki poleżą dłużej, niż to konieczne, tj. nie będziemy butelkować wina zaraz po ich umyciu, to przed ponownym ich napełnieniem, oczywiście musimy je ponownie przemyć.</p>
<p>Aby ułatwić sobie życie warto myć butelki zaraz po ich opróżnieniu z wina ( o ile to tylko możliwe) ciepłą wodą i odstawić do wyschnięcia. Często, bowiem zaschnięty osad na dnie nie daje się usunąć. Do czyszczenia zabrudzeń potrzebna nam będzie myjka do butelek, a zapachu pozbędziemy się wsypując do butelki łyżeczkę sody oczyszczonej z odrobiną wody, którą należy następnie dobrze wypłukać.</p>
<p>Butelki już umyte możemy zostawić do wyschnięcia na specjalnej suszarce, następnie zabezpieczyć gumowymi kapturkami lub korkami już raz użytymi – te należy wpierw odkazić gorącą wodą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2&amp;p=792</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Likier śliwkowy na lato</title>
		<link>http://www.przefermentuj.to/?p=788</link>
		<comments>http://www.przefermentuj.to/?p=788#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Jul 2010 13:01:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[likier]]></category>
		<category><![CDATA[nalewka]]></category>
		<category><![CDATA[śliwkowa]]></category>
		<category><![CDATA[ume]]></category>
		<category><![CDATA[umeshu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przefermentuj.to/?p=788</guid>
		<description><![CDATA[
Coś orzeźwiającego na gorące dni. Przepis ten inspirowany jest likierem Umeshu &#8211; to napój robiony z owoców Ume, które, choć należy do tej samej co śliwka rodziny to jednak nią nie jest.  Ponieważ w Polsce o tak egzotyczne owoce jest raczej trudno, postanowiłem nieco zmodyfikować przepis na likier Umeshu dostosowując go do naszych warunków.
Potrzebne będą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/07/sliwy.jpg"><img class="size-full wp-image-789 aligncenter" title="sliwy" src="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/07/sliwy.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p><strong>Coś orzeźwiającego na gorące dni. Przepis ten inspirowany jest likierem Umeshu &#8211; to napój robiony z owoców Ume, które, choć należy do tej samej co śliwka rodziny to jednak nią nie jest.  Ponieważ w Polsce o tak egzotyczne owoce jest raczej trudno, postanowiłem nieco zmodyfikować przepis na likier Umeshu dostosowując go do naszych warunków.</strong></p>
<p><strong>Potrzebne będą :</strong></p>
<p>Śliwki Renklody lub Mirabelki</p>
<p>Cukier kandyzowany biały lub brązowy</p>
<p>1/2 szklanki spirytusu i 1/2 szklanki wódki (lub sama wódka)</p>
<p>Goździk</p>
<p>Śliwki kroimy na pół, nie wyciągając pestek i układamy w słoiku warstwami zasypując cukrem (1 warstwa owoców, 1 warstwa cukru). Na koniec zalewamy wszystko wódką lub mieszkanką wódki pół na pół ze spirytusem. Odstawiamy wszystko na minimum tydzień, potem filtrujemy, rozlewamy do butelki (powinno wyjść nam maksymalnie 0,7 gotowego likieru) i odstawiamy na kolejny tydzień do przegryzienia.Jeśli lubicie &#8211; do gotowej butelki można dodać kilka goździków. Likier podawać schłodzony.  Japończycy do napojów z Ume wpychają lód &#8211; ja nie polecam tej sztuczki, chyba, że robimy likier z użyciem spirytusu. Inaczej topiący się lód rozwadnia napój.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2&amp;p=788</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak tanie jest dobre wino?</title>
		<link>http://www.przefermentuj.to/?p=773</link>
		<comments>http://www.przefermentuj.to/?p=773#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jun 2010 18:08:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[drożdże]]></category>
		<category><![CDATA[ile kosztuje]]></category>
		<category><![CDATA[koszt]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt winiarski]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przefermentuj.to/?p=773</guid>
		<description><![CDATA[
W co najmniej kilku artykułach pisałem już jak i dlaczego warto robić domowe wino. Gdy jednak zastanowiłem się ponownie nad kilkoma rzeczami przypomniało mi się, że nigdy, zbiorczo w jednym artykule nie napisałem jak tanie i proste jest domowe winiarstwo.Na przykładzie przeprowadzonej kalkulacji pokaże, jak zmieścić się w 180zł z zakupem sprzętu, surowca i wszystkiego, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/06/alko-alko.jpg"><img class="size-full wp-image-775 aligncenter" title="alko alko" src="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/06/alko-alko.jpg" alt="" width="208" height="300" /></a></p>
<p><strong>W co najmniej kilku artykułach pisałem już jak i dlaczego warto robić domowe wino. Gdy jednak zastanowiłem się ponownie nad kilkoma rzeczami przypomniało mi się, że nigdy, zbiorczo w jednym artykule nie napisałem jak tanie i proste jest domowe winiarstwo.Na przykładzie przeprowadzonej kalkulacji pokaże, jak zmieścić się w 180zł z zakupem sprzętu, surowca i wszystkiego, co potrzebne na start, aby przez rok cieszyć się własnym winem.</strong></p>
<p>Na początek pytanie o sprzęt – skąd go brać? korek do balonu i rurka fermentacyjna to groszowe sprawy, ale szklane dymiony, szczególnie większe to już wydatek. Warto popytać znajomych, odwiedzić giełdy staroci – często gąsiory na wino kurzą się na strychach, albo w najlepszym wypadku stanowią dekoracje w sklepie z antykami. Jeśli nie uda nam się dostać ich za darmo, czy pożyczyć, to na pewno kupimy je dużo taniej, a szkło, pamiętajmy zużywa się bardzo wolno. Jestem się wstanie, ponadto założyć, że w każdej polskiej rodzinie jest przynajmniej jedna osoba, która robiła bądź robi wino, tudzież zna blisko kogoś, kto się tym zajmuje.Ewentualna opcja zakupu plastikowego baniaka wydaje się być aż za droga, ale pamiętajmy, że to wydatek również jednorazowy, nie przekraczający 40 zł.</p>
<p>Nie obejdziemy się  bez węża do ściągania wina, ale ten można kupić na metry zamiast korzystać z gotowych zestawów. Warunek jest jeden – musi być przeznaczony do kontaktu z żywnością. Może być silikonowy, lub igelitowy. Ważne, żeby był dostatecznie długi. Za metr tego pierwszego zapłacimy 1zł (<a href="http://www.eurowin.pl/sklep">www.eurowin.pl/sklep</a>), a dwa metry powinny wystarczyć w zupełności</p>
<p>Potrzebne nam będą jeszcze butelki. Te możemy śmiało uzbierać. Zależnie od tempa życia towarzyskiego zajmie to mniej lub więcej czasu, ale znajomi na pewno pomogą. Każde 0,7 szkła jest na wagę złota. Popytać warto znajomych restauratorów, odradzam skupy butelek, bo tam trafiają najczęściej butelki nie najwyższego sortu. Można też kupić zgrzewkę czystych i nowych, ale szkoda pieniędzy. Wszak tniemy koszty. Przyda się jeszcze korkownica. To wydatek góra 20zł – zestaw najprostszy, ale najtańszy.</p>
<blockquote><p>Podsumujmy (szacunkowo) :</p>
<p>Balon szklany gratis (na początek może uda się pożyczyć)</p>
<p>Rurka fermentacyjna  i korek do balonu (5 zł)</p>
<p>Butelki gratis</p>
<p>Korkownica 20zł</p>
<p>wąż do ściągania wina 2zł</p>
<p>Razem na sprzęt wydamy ok. 27zł</p></blockquote>
<p>Teraz podsumujmy te elementy, które nieuchronnie trzeba będzie dokupywać. Drożdże, pożywka, ale też korki – to stałe pozycje w naszej strukturze rocznych wydatków.</p>
<p>Drożdże warto kupować w większych ilościach i przez Internet. Zapas na 100 litrów wina kupimy za 5zł. Nie warto robić większych zapasów, gdyż terminy przydatności gonić nas będą nie ubłaganie. Mimo, iż dobre szczepy potrafią przetrwać nawet rok dłużej niż sugeruje producent, to jednak robienie na nich wina potrafi być loterią. Jeśli dysponujemy dobrymi odmiany drożdży możemy zrezygnować z pożywki. Jeśli nie – doliczamy  ok. 5 zł do ogólnego bilansu.Na koniec korki. Tutaj nie oszczędzimy wiele. Korki już raz wyjęte z butelek nie będą się nadawać do ponownego użycia. Najbezpieczniej znowu zamawiać przez Internet. Najtańsze i zupełnie wystarczające kupimy za 30zł od 150 sztuk.Rocznie nasz bilans wyniesie 40 zł na najbardziej zużywające się rzeczy. Jak nie trudno policzyć to mniej niż 4zł na miesiąc.Zostają jeszcze surówce. Jeśli macie drzewko owocowe, krzew, krzak, które dają dobry plon to problem rozwiązany. Jeżeli nie – trzeba pokombinować. Warto popytać znajomych i rodzinę. Rocznie, dzięki życzliwości różnych osób robię około 30 litrów  wina, więc jest to możliwe. Kwasku cytrynowego nawet nie uwzględniam w strukturze wydatków, bo nie zużywamy go więcej niż 2-3 torebek rocznie.</p>
<p>Pozostaje jeszcze problem skąd wziąć cukier (tzn. za darmo). Ja mam stary i wypróbowany sposób zapraszania znajomych na imprezy w z… kilogramem cukru. Wszak wina, w przeciwieństwie do rafinowanej białej śmierci z buraka mam pod dostatkiem prawie zawsze. Jeśli nie lubicie takich metod trzeba będzie przygotować się na wydatki.Przypuścimy, dla dalszego bilansu, że robimy 100 litrów wina rocznie i dla tej ilości policzymy niezbędny cukier. Przyjmijmy, że będzie to 50 litrów białego zimowego lub kwiatowego (w okresie gdy nie ma jeszcze świeżych owoców) i 50 czerwonego (w okresie lata)</p>
<blockquote><p>Na wino białe wydamy :</p>
<p>60 zł na cukier ( to przybliżona wartość dla win kwiatowych oraz win z suszonych owoców)</p>
<p>105 zł na suszone owoce (daktyle, rodzynki. Wino kwiatowe nie będzie kosztować ani grosza)</p>
<p>Razem 82 zł za 50 litrów  (0,82 zł za litr)</p>
<p>Na wino czerwone wydamy :</p>
<p>30 zł na cukier ( dla win z wiśni, czereśni, aroni , truskawek, porzeczek czerwonych)</p>
<p>0 zł na owoce (przy odrobinie starań)</p>
<p>To daje 30zł za 100litrów (0,3 zł za litr)</p>
<p>Sumarycznie 112 zł : za 100 litrów – czyli 9,3 zł miesięcznie.</p></blockquote>
<p>Doliczmy teraz pozostałe koszty (67 zł) – to daje 179 zł za 100 litrów wina, wraz z niezbędnym zapasem korków, butelek i sprzętem. Co daje 1,79zł za butelkę wina, a będziemy ich mieli ponad sto, może sto pięćdziesiąt (należy odliczyć z każdego litra ilość jaką stanowić będzie osad i wszystko to, czego do butelek nie wlejemy. Jest to bardzo szacunkowa, ale zaniżona ilość).Należy, oczywiście pamiętać, że z czasem koszty sprzętu nam się zwrócą, a koszt wyprodukowania litra wina nie przekroczy wtedy 1,5zł. Kuszące prawda? W takim razie czas zakasać rękawy i zostać winiarzem !</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2&amp;p=773</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wino rabarbarowe</title>
		<link>http://www.przefermentuj.to/?p=769</link>
		<comments>http://www.przefermentuj.to/?p=769#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 17:10:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[kwiatowe]]></category>
		<category><![CDATA[rabarbar]]></category>
		<category><![CDATA[rabarbarowe]]></category>
		<category><![CDATA[wiosenne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przefermentuj.to/?p=769</guid>
		<description><![CDATA[foto : www.runchlodnia.eu
Póki jeszcze rabarbar, który jest doskonałym surowcem na wino, dostępny jest świeży warto spróbować swoich sił w fermentowaniu go. Przyznam się bez bicia, że wino z rabarbaru nastawiłem w tym roku dopiero pierwszy raz, więc poniższy przepis stanowi kompilacje porad kilku bardziej doświadczonych winiarzy, oraz mojego doświadczenia z tym surowcem z wczesnego jeszcze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<pre style="text-align: center;"><a href="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/05/rabarbar.jpg"><img class="size-full wp-image-770 aligncenter" title="rabarbar" src="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/05/rabarbar.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a>foto : www.runchlodnia.eu</pre>
<p><strong>Póki jeszcze rabarbar, który jest doskonałym surowcem na wino, dostępny jest świeży warto spróbować swoich sił w fermentowaniu go. Przyznam się bez bicia, że wino z rabarbaru nastawiłem w tym roku dopiero pierwszy raz, więc poniższy przepis stanowi kompilacje porad kilku bardziej doświadczonych winiarzy, oraz mojego doświadczenia z tym surowcem z wczesnego jeszcze etapu produkcji. Dziś dokonałem pierwszego ściągnięcia z nad osadu i wino smakuje na tyle obiecująco, że postanowiłem umieścić na nie przepis. </strong></p>
<p>Na 10 litrów wina z rabarbaru potrzeba od 5 do 6 kg  rabarbaru (zależy od jakości surowca i projektowanej mocy), większość przepisów radzi kroić łodygi, a następnie gotować, celem pozbycia się trawiastego posmaku. Czas gotowania waha się od 30 min do nawet 2 godzin. Ja przygotowując nastaw gotowałem świeżo wyciśnięty sok przez około 40 min.  &#8211; w zupełności wystarcza. Polecam dodać około 0,5 kg rodzynek &#8211; wino będzie miało głębszy smak (co widać już na tak wczesnym, jak mój etapie produkcji). Trzeba także pozbyć się kwasu szczawiowego, który obojętny dla zdrowia nie jest. Wprawdzie ilość szczawianów zawartych w łodygach rabarbaru nie jest aż tak dużo, jak powszechnie się przypuszcza, mimo to nie zawadzi lekkie odkwaszenie. Trzeba jednak pamiętać, że jest to całościowe obniżanie kwasowości &#8211; w ten sposób obniżamy sumaryczną kwasowość wina, w którym oprócz kwasu szczawiowego jest jeszcze jabłkowy i pewnie nieco cytrynowego. Słowem jeśli przesadzimy wino będzie zbyt mdłe. Odkwaszania dokonujemy dodając 8-10 gramów węglanu wapnia (kreda) do wina. Obniżeniu kwasowości towarzyszy, rzecz jasna tworzenie się osadu. Jeśli decydujemy się na fermentacje w miazdze trwać ona wina nie więcej niż 3do4 dni, jeśli wyciskamy sok  to po około 5-6 dniach można będzie pozbyć się rodzynek. Dalej fermentacja przebiega już normalnie. Na 10 litrów wina potrzeba 2 kg cukru, który najlepiej dodawać stopniowo na dwie raty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2&amp;p=769</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mierzymy poziom alkoholu</title>
		<link>http://www.przefermentuj.to/?p=764</link>
		<comments>http://www.przefermentuj.to/?p=764#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 09:48:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[aerometr]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[winomierz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przefermentuj.to/?p=764</guid>
		<description><![CDATA[rys: wikipedia.pl

Jak działa winomierz ?
Winomierz, inaczej aerometr jest przyrządem służącym do obliczania w sposób pośredni zawartości alkoholu w moszczach owocowych, miodach, winach i innych napojach.Działa w sposób pośredni, bowiem nie podaje nam stężenia alkoholu, a jedynie stężenie cukru wyrażone stopniami ballinga (.blg). 1 stopień blg oznacza, że nasz roztwór ma 1 proc cukru, co oznacza, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<pre style="text-align: center;"><a href="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/05/Hydrometer6455.png"><img class="size-full wp-image-765 aligncenter" title="Hydrometer6455" src="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/05/Hydrometer6455.png" alt="" width="130" height="322" /></a><em>rys: wikipedia.pl</em>
</pre>
<p><strong>Jak działa winomierz ?</strong></p>
<p>Winomierz, inaczej aerometr jest przyrządem służącym do obliczania w sposób pośredni zawartości alkoholu w moszczach owocowych, miodach, winach i innych napojach.Działa w sposób pośredni, bowiem nie podaje nam stężenia alkoholu, a jedynie stężenie cukru wyrażone stopniami ballinga (.blg). 1 stopień blg oznacza, że nasz roztwór ma 1 proc cukru, co oznacza, że na 1 kg (nie litr, a kilogram!) roztworu mamy 10 g cukru. Dostępny na rynku najpopularniejszy winomierz firmy <em>Biowin</em> wyposażony jest w tabele pomagającą odczytać stężenie alkoholu odpowiadające odczytanym przez nas stopniom ballinga. Jedyne co musimy zrobić to nalać do 2/3 probówki płyn, którego zawartość cukru chcemy zmierzyć, następnie włożyć do probówki winomierz i puścić go, aby pływał swobodnie. Podziałka wystająca ponad poziom płynu wskaże nam zawartość cukru w roztworze (patrz : rys. na górze strony)</p>
<p>Jak to działa w praktyce? Przypuśćmy, że winomierz wskazał nam 25 blg w roztworze przed fermentacją, co oznacza  12,5 proc., przed dodaniem kolejnej porcji cukru winomierz wskazał 5 blg co oznacza 1,5 proc alkoholu. Na tym etapie fermentacji wina ma więc moc 11 procent (12,5 proc -1,5 proc. Kolejnego pomiaru dokonujemy po każdym dodaniu cukru, dodając wyniki z poszczególnych etapów fermentacji. Z kolejnymi porcjami cukru postępujemy tak samo.</p>
<p>Dla przykładu przyjmijmy ,że po drugim dodaniu cukru otrzymaliśmy wynik 11blg a po odfermentowaniu na końcu procesu w winie pozostało 0 blg. Nasze równanie będzie wykładało tak :</p>
<blockquote><p>Etap I :</p>
<p>12,5 proc ( 25blg) – 1,5 proc (5blg) = 11 proc</p>
<p>Etap II :</p>
<p>11 proc (wynik I etapu) + ( 4,5 proc [11 blg] –  0 proc [0 blg] ) = 11 proc + 4,5 proc = 15,5 proc</p>
<p>Nasze wino ma na tym etapie 15,5 procent alkoholu i jest wytrawne (cukier odfermentował całkowicie)</p></blockquote>
<p><strong>Jak inaczej obliczyć zawartość cukru i alkoholu ?</strong></p>
<p>W wersji jeszcze bardziej uproszczonej możemy posłużyć się prostym rachunkiem, który mówi o ilości cukru potrzebnego do wyrobu określonej ilości alkoholu. 17-18 g cukru na 1 litr nastawu daje nam 1  procent alkoholu. Należy pamiętać o  średniej zawartości cukru w owocach (stosowną tabele znajdziecie w książce <a href="http://www.mentis.pl/336953-domowy-wyrob-win">Cieślaka &#8211; Domowy Wyrób Win</a>). Schody zaczynają się wtedy, gdy wino na koniec fermentacji zostanie np. półsłodkie &#8211; jak wtedy ocenić ile cukru sumarycznie ubyło? Oczywiście winomierzem <img src='http://www.przefermentuj.to/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Tylko po całe to liczenie?</p>
<p>Odradzam wszystkie przyrządy do bezpośredniego pomiaru stężenia alkoholu, gdyż w winie po prostu nie działają, zresztą w destylatach działają, też z różnym skutkiem.</p>
<p><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2&amp;p=764</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spirytualia odcinek 2</title>
		<link>http://www.przefermentuj.to/?p=759</link>
		<comments>http://www.przefermentuj.to/?p=759#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 May 2010 09:25:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[advocat]]></category>
		<category><![CDATA[ajerkoniak]]></category>
		<category><![CDATA[likier jajeczny]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przefermentuj.to/?p=759</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam do obejrzenia odcinka drugiego serii spirytualia. Tym razem o tym, jak zrobić ajerkoniak
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zapraszam do obejrzenia odcinka drugiego serii spirytualia. Tym razem o tym, jak zrobić ajerkoniak</strong></p>
<p><a href="http://www.przefermentuj.to/?p=759"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2&amp;p=759</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie kupować sprzęt winiarski?</title>
		<link>http://www.przefermentuj.to/?p=755</link>
		<comments>http://www.przefermentuj.to/?p=755#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 11:15:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie kupić]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[sklepy]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt winiarski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przefermentuj.to/?p=755</guid>
		<description><![CDATA[
Miejsc, w których możemy zaopatrzyć się w niezbędne każdemu winiarzowi rzeczy jest sporo. Różnią się one dostępnością artykułów, jakością i ilością zaopatrzenia. Aby skrócić czas poszukiwania potrzebnego nam sprzętu warto wiedzieć gdzie się zaopatrywać.
Małe AGD i osiedlowe spożywcze 
Zaczynam od tej kategorii sklepów, bo są zawsze najbliżej naszego miejsca zamieszkania. Często w osiedlowych sklepikach kupimy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/05/266653_shopping_cart.jpg"><img class="size-full wp-image-757 aligncenter" title="266653_shopping_cart" src="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/05/266653_shopping_cart.jpg" alt="" width="300" height="197" /></a></p>
<p><strong>Miejsc, w których możemy zaopatrzyć się w niezbędne każdemu winiarzowi rzeczy jest sporo. Różnią się one dostępnością artykułów, jakością i ilością zaopatrzenia. Aby skrócić czas poszukiwania potrzebnego nam sprzętu warto wiedzieć gdzie się zaopatrywać.</strong></p>
<p><strong>Małe AGD i osiedlowe spożywcze </strong></p>
<p>Zaczynam od tej kategorii sklepów, bo są zawsze najbliżej naszego miejsca zamieszkania. Często w osiedlowych sklepikach kupimy podstawowe towary jak : drożdże, pożywka, rurki fermentacyjne czy małe balony. Wybór jest bardzo skromy. Warto jednak przejść się po okolicy naszego miejsca zamieszkania i trochę poszperać. Z reguły drożdże kupimy w jednym sklepie razem z pożywką, ale po nową rurkę fermentacyjną udać się trzeba będzie do innego sklepu. Jeśli stworzymy sobie bazę przydatnych adresów możemy zaoszczędzić wiele czasu w kryzysowej sytuacji  (np. gdy zabraknie drożdży). Tych ostatnich najlepiej szukać w sklepach z tzw. zdrową żywnością, które często mają kilka paczuszek na podorędziu. W przypadku małych sklepików nie ma co liczyć na cuda.  Środki do klarowania, korki do balonów to rzadkość, siarki nie dostaniemy pewnie wcale. Jeśli idzie o balony to najczęściej tylko te o najpopularniejszych rozmiarach. Jeżeli drożdże to marek <em>zamojski</em> lub <em>multimex</em> , ale w zupełności, wszak wystarczające. Ceny bardzo różne, bywa,że dość atrakcyjne.</p>
<p><strong>Niestety markety</strong></p>
<p>Tutaj zaopatrzenie jest znaczenie lepsze, co nie oznacza, że znajdziemy wszystko od razu.  Hipermarkety kierują się dziwaczną logiką przy projektowaniu stoisk winiarskich, które mogą znajdować się dosłownie wszędzie. Najczęściej, jednak będą na dziale ogrodowym. Najlepiej wyposażone markety to <em>Tesco</em> i <em>Praktiker</em>, ale warto odwiedzić, też <em>Castoramę</em> czy<em> Carrefour</em>.  Stoiska w marketach bywają rozkładane okresowo na wiosnę i lato, wtedy znajdziemy tam najwięcej : balony, pojemniki fermentacyjne, drożdże, korki do balonów, a nawet alkoholomierze czy korki do butelek. Całość wyposażenia zapewnia najczęściej firma <em>biowin</em>. Nie polecam kupować drożdży płynnych, z innymi też bywają problemy. Uwaga na popękane balony i mocno sfatygowane pojemniki fermentacyjne. Częstą praktyką jest też, że klienci &#8220;częstują się&#8221; korkami do butelek, otwierając opakowanie i wyjmując kilka sztuk. Godny odnotowania jest  duży wybór brewkitów (syropów do robienia domowego piwa). Ucieszy on , na pewno piwoszy.  Ceny wysokie, ale bywa, że tyle samo przyjdzie nam zapłacić w sklepie internetowym za towar i dostawę.</p>
<p><strong>WWW jak winiarz</strong></p>
<p>Opcją najkorzystniejszą są zakupy przez internet. Sklepy www są dostosowane do oczekiwań klientów i oferują największą gamę produktów przy najwyższej jakości.  Przez internet kupimy znacznie więcej niż w tradycyjny sposób. W sklepach wirtualnych zaopatrzeć możemy się np.w chipsy dębowe i beczki  do starzenia wina, komplet odczynników do podstawowych pomiarów kwasowości i poziomu cukru, a nawet w niezbędne rzeczy do urządzenia winnicy. Ceny i dostępność towaru zależy od sklepów.  Warto porównać ze sobą różne oferty. Isotnym minusem tego typu zakupów jest czas oczekiwania i fakt, że nie każdy preferuje zaopatrywać się przez internet. Wiąże się to z szeregiem utrudnień jak, np. konieczność posiadania konta bankowego, czy założenia konta w danym sklepie. Oczywiście nie są to rzeczy nie do przeskoczenia. Jeżeli chodzi o wybór sklepów, to pole manewru mamy duże. Poniżej prezentuje mój, bardzo subiektywny wykaz.</p>
<p>warto odwiedzić :</p>
<blockquote><p>Biowin <a href="http://biowin.pl">(www.biowin.pl)</a> &#8211; Producent większości sprzętu dostępnego w marketach. Duży wybór, ale też i wysokie ceny.</p>
<p>Browamator (<a href="http://browamator.pl">www.browamator.pl</a>) &#8211; sklep, jak sama nazwa wskazuje głównie dla piwowarów i piwoszy, ale także winiarze znajdą coś dla siebie.</p>
<p>Chomik <a href="http://chomik.pl">(www.chomik.pl</a>) &#8211; małopolska firma z drobnym AGD  zaopatrująca sklepy w regionie. Mały wybór ale też niskie ceny.</p>
<p>Eurowin (<a href="www.eurowin.pl">www.eurowin.pl</a>) -  bogato wyposażony, popularny  i dość tani sklep</p>
<p>Piwodziej <a href="http://www.piwodziej.pl">(www.piwodziej.pl)</a> &#8211; oprócz artykułów piwowarskich w sprzedaży, także wszystko, co tylko potrzebne do wyrobu serów.  Liczne promocje i duży wybór akcesoriów, ale w przeważającej mierze dla piwowarów.</p>
<p>Piwowar (<a href="http://www.piwowar.com.pl">www.piwowar.com.pl</a>) -  znowu propozycja raczej nie dla  winiarzy, choć kilka ciekawych rzeczy oni znajdą w tym sklepie.</p>
<p>Winohobby (<a href="www.winohobby.biz">www.winohobby.biz</a>)  najlepiej zaopatrzony, ale nie najtańszy. Dużo produktów niedostępnych w innych sklepach</p>
<p>Winiarz.pl (<a href="www.winiarz.pl">www.winiarz.pl) -</a> sklep głównie dla właścicieli winnic, ale nie tylko. Największy wybór sprzętu potrzebnego do prowadzenia winnicy i profesjonalnego wyrobu win gronowych. Wiele ciekawych dodatków (kieliszki, opakowania na wino)</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2&amp;p=755</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdy się człowiek spieszy&#8230;</title>
		<link>http://www.przefermentuj.to/?p=719</link>
		<comments>http://www.przefermentuj.to/?p=719#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 18:09:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[jak zrobić]]></category>
		<category><![CDATA[musuje]]></category>
		<category><![CDATA[szampan]]></category>
		<category><![CDATA[wady wina]]></category>
		<category><![CDATA[wino gazowane]]></category>
		<category><![CDATA[wino musujące]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przefermentuj.to/?p=719</guid>
		<description><![CDATA[
Druga część poradnika o tym, dlaczego spieszyć się z winem nie należy będzie poświęcona naprawianiu błędów już popełnionych. Tych z was, czytelnicy, którzy jeszcze nie przeczytali pierwszej części, a mają problem z drożdżami w gotowym, zabutelkowanym winie ( wino robi się musujące) zachęcam do lektury poprzedniego poradnika, oraz do przeczytania artykułu na temat wad wina
Robimy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/04/88491_clocks.jpg"><img class="size-full wp-image-722 aligncenter" title="88491_clocks" src="http://www.przefermentuj.to/wp-content/uploads/2010/04/88491_clocks.jpg" alt="" width="225" height="300" /></a></p>
<p><strong>Druga część poradnika o tym, dlaczego spieszyć się z winem nie należy będzie poświęcona naprawianiu błędów już popełnionych. Tych z was, czytelnicy, którzy jeszcze nie przeczytali <a href="http://www.przefermentuj.to/?p=695">pierwszej części</a>, a mają problem z drożdżami w gotowym, zabutelkowanym winie ( wino robi się musujące) zachęcam do lektury poprzedniego <a href="http://www.przefermentuj.to/?p=695">poradnika</a>, oraz do przeczytania artykułu na <a href="http://www.przefermentuj.to/?p=490">temat wad wina</a></strong></p>
<p><strong>Robimy &#8220;Szampana</strong>&#8221;</p>
<p>Jeżeli już trafi nam się partia wina, która zaczyna nasycać się bąbelkami możemy pójść za ciosem i przerobić ją na wino musujące. Propozycja trochę karkołomna, ale daje doskonały rezultat. Zresztą zdumienie na twarzach osób degustujących nasz wynalazek będzie bezcenne. <strong> Przepis na Co2 w butelce </strong>dali nam Francuzi kilka wieków temu i od tego czasu nie wiele w technologii się zmieniło, przynajmniej jak chodzi o metody tradycyjne.  Taka metoda nasycania bąbelkami zwie się klasyczną. Zapewne producenci z Szampanii nieco lepiej znają się na niej niż przeciętny domowy winiarz, dlatego w naszym przypadku niezbędna będzie obserwacja butelek i reagowanie na wszystkie nieprawidłowości.  Inaczej sufit i meble zapaćkają się drożdżową mamałygą. Produkcje zaczynamy od zabezpieczenia butelek.  Potrzebujemy grube szkło (najlepiej butelki po winach musujących), korki (a lepsze nawet będą kapsle, o ile mamy kapslownice i butelki dadzą się kapslować) i druciane koszyczki (z reguły dostępne w komplecie z korkami do win musujących).</p>
<blockquote><p>Krok 1 : kompletujemy powyższy sprzęt</p>
<p>Krok 2 : przelewamy wino do odpowiednich butelek i  dodajemy cukier j (ca. 2-3 łyżeczki)</p>
<p>Krok 3:  zamykamy butelki kapslem/korkiem i zabezpieczamy</p>
<p>Krok 4 : czekamy &#8230;.</p></blockquote>
<p>Takie dojrzewanie może trochę potrwać. Zależy jak silne mieliśmy drożdże, ile dodamy cukru i jak bardzo cierpliwi jesteśmy.  Jest to wybitnie uproszczona metoda robienia win musujących, bazująca na spontaniczności, ale skuteczna. Niestety trudna. Co jakiś czas należy odwrócić butelki,aby osad z dna nie osiadł na ściankach. Na koniec należy przewrócić butelkę do góry nogami  i &#8230; zamrozić szyjkę. Tak przynajmniej robią to w Szampanii,żeby pozbyć się drożdży. W domowych warunkach wystarczy precyzyjna dekantacja i pozbycie się osadu. Następnie ubytek wina uzupełnianym innym &#8220;rocznikiem&#8221; w lepszym stanie (nie musującym już).  Wyprzedzając ewentualne pytania muszę nadmienić,że mnie wino robione tą metodą udaje się, niestety rzadko (choć nie często je robię).  Dla pocieszenia wszystkich tych czytelników, którzy mają zapas wina, w którym ożyły drożdże dodam tylko, że domowe &#8220;szampany&#8221; udają się znacznie częściej kiedy są nie planowane. Do zatrzymania fermentacji w butelce, po przelaniu osadu może nam posłużyć albo duża dawka cukru albo lekkie siarkowanie (albo jedno i drugie).</p>
<p><strong>Metoda  refermentacji </strong></p>
<p>Nie każdy potrzebuje kilkunastu litrów wina musującego. Są, oczywiście inne sposoby naprawiania<br />
&#8220;gazującego&#8221; wina. Przede wszystkim możemy spróbować przelać na nowo wino do balonu/baniaka i cierpliwie zaczekać,aż skończy pracować.  Jeśli mamy zbyt mały zapas wina (np. 14 litrów i tylko 10 litrowy balon) warto pomyśleć nad rozlaniem przynajmniej części do mniejszych naczyń (np. 5 litrowych balonów).  Jest to metoda najpewniejsza, a po pierwszym ściągnięciu z nad osadu (gdy wina ubędzie) możemy dolać pozostały zapas z zamkniętych, gazujących butelek. Możemy, też pozostawić musujące  wino w butelce i oddać je w ręce matki natury.  Jeśli fermentacja wtórna nie będzie zbyt silna osad sam opadnie, a wino będzie można dekantować i zabutelkować jeszcze raz. Ale to równie niepewna metoda&#8230;</p>
<p><strong>Reasumując :</strong></p>
<p>Po pierwsze : polecam powtórną fermentacje w baniaku. Nawet, gdyby szła opornie warto uzbroić się w cierpliwość.</p>
<p>Po drugie : możemy próbować fermentacji wtórnej w butelkach. Wino musujące robione domowym sposobem to naprawdę wspaniałe doświadczenie, a skoro z piwem się udaje, to dlaczego &#8220;domowy szampan&#8221; miałby być gorszy?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przefermentuj.to/?feed=rss2&amp;p=719</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
