Flower power – wina kwiatowe

Podane miary objętości traktować należy luźno. Odmierzać je można (przy najmniej ja tak robię) używając np. kufla od piwa za 5 litra. Do win kwiatowych bierzemy tylko płatki lub (jak w przypadku bzu) baldachimy. Nie dodajemy części zielonych. Obierać kwiaty należy jak najszybciej od zebrania, bo usychając np. zamykają się i nasza praca staje się coraz cięższa.
Wina kwiatowe mają jedną ogromną zaletę – są bardzo tanie. Do ich sporządzenia wystarczą dostępne powszechnie rośliny, a nam pozostaje zakupić jedynie cukier. Oprócz tego dają dość dobre rezultaty i są cenionym wśród winiarzy surowcem.
Sekret mniszka
O mniszku lekarskim wspominałem już na moim blogu w kontekście win wczesnowiosennych.
Czas odkurzyć podany wtedy przepis bo wino naprawdę warte jest uwagi.
Kwitnie od kwietnia do lipca.
Na pięć litrów wina należy odmierzyć około 1,5 litra niezbyt mocno ubitych kwiatów
(w praktyce to 3 kufle piwa ). Do tego pół kilo rodzynek i kilogram cukru. Dodawane oczywiście stopniowo.
Wino fermentuje długo i jest z nim trochę pracy, ale wierzcie mi – ten trud się opłaci!
Wino na szczęście – koniczyna

Tym razem posługiwać się jednak będziemy nie listkami a kwiatami koniczyny.
Przepis na ok. 5 l wina (za http://old.wino.org.pl)
2 litry kwiatów czerwonej koniczyny
225 g rodzynek
1,2 kg cukru
0,5 taniny
20 g kwasku cytrynowego
drożdże winiarskie
Obecnie taninę paczkowaną po kilka gram kupimy w
większości winiarskich sklepów internetowych
Słodkiego miłego… – koniczyna z miodem
Przepis na około 10 l
szklankę miodu
6 szklanek cukru
ok 50 g kwasku cytrynowego
2 pomarańcze
4 litry kwiatów czerwonej koniczyny
drożdże winiarskie
Miód gotujemy w 1 litrze wody doprowadzając do wrzenia, jednocześnie zbierajać powstającą pianę (jak w wypadku sycenia na miód pitny)
następnie dodajemy jeszcze 6 litrów wody,część cukru i przelewamy to do poj. fermentacyjnego razem z z 2 posiekanymi pomarańczami
fermentujemy w miazdze 5 dni, odcedzamy kwiaty po tym czasie, uzupełniając stopniowo wodę z resztą cukru (na dwie raty)
Czarny (ale) bez

Dość wdzięcznym surowcem na wino jest także czarny bez. Występuje na obszarze całego kraju i kwitnie od maja do czerwca.
2 kg kwiatów bzu czarnego
5 litrów gotującej wody
1,5 kg cukru
200 g rodzynek
sok z jeden cytryny i jednej pomarańczy
drożdże winiarskie
Bez miażdżymy przy użyciu np widelca, wrzucamy do poj. fermentacyjnego,
dodajemy rodzynek,sok z pomarańczy i cytryny, gorącej wody i dobrze mieszamy
gdy woda ostygnie odciskamy rękami kwiaty bzu, pozostawiamy całą mieszanine jeszcze jeden dzień. dodajemy cukru i drożdży, zostawiamy na około 3 dni pod przykryciem, potem odcedzamy kwiaty i owocowe i pozostawiamy do fermentacji resztę płynu.

