W gaju bananowych rozkoszy

Banany są dość wdzięcznym, bo dostępnym cały rok materiałem na wino. Ich cena nie jest może porażająco niska, ale w okresach gdy ceny owoców spadają można kupić naprawdę godne uwagi kiście tych złotek.
O winie bananowym pisałem już przy okazji winiarskich eksperymentów
tym razem jednak postanowiłem temat nieco rozwinąć.
Wino bananowe posiada specyficzny aromat, który nie każdemu odpowiada. Jego zapach przypomina nieco młode wina typu beaujolais nouveaux lub wina musujące. Szczególnie pierwszych etapach fermentacji nie jest on zachęcający, a wino wymaga dojrzewania.
Trzeba, także wspomnieć o trudnościach w klarowaniu jakie możemy napotkać jeśli użyjemy samych bananów bez skórki i pozostawimy je do fermentacji.
Napewno jednak trud włożony w przygotowanie tego wina się opłaci.
Poniżej dwa przepisy na wino bananowe zaczerpnięte z anglojęzycznych stron o wyrobie wina. jednostki wagi i pojemności pochodzą z systemu anglosaskiego.
Poniżej ich przełożenie
1 lb , (l.mn. lbs) – (1 funt) ok. 0,45 kg
1 oz (uncja ) to 28 gramów
1 gal (galon) to 4,5 litra
1 pt (lmn. pts) pitna to 1.14 litra
Więcej ogólnych zasad wyrobu wina znajdziesz tutaj
oraz w innych odsłonach mojego poradnika
Wino bananowe z gotowanych bananów
3-1/2 lb. bananów
1 lb. posiekanych rodzynek
2 lb. cukru
pektopol
1/4 łyżeczki taniny
1 gallon wody
drożdze winiarskie i pożywka

Autor przepisu zaleca pokrejenie bananów razem ze skórką, a następnie włożenie ich do worka jak na zboże i zagotowanie w 6 pintach wody przez 30 minut.
Metoda przypomina w dużej mierze chmielenie brzeczki piwnej, więc zastosowanie mogą znaleść też woreczki do gotowania chmielu.
Następnie powstały płyn należy połączyć z cukrem (rozpuszczając cukier) i przelewając całość mikstury do pojemnika fermentacyjnego (lub balonu).
Do powstałego płynu należy dodać pektopol, taniny i wyciśniety sok z bananowej pulpy (po jej ostygnięciu) tak, aby wyekstraktować jak najwięcej z owoców. Rozgotowane banany należy wyrzucić i dodać drożdze i pożywkę gdy całość ostygnie.
Autor zaleca fermentacje pod przykryciem (w miazdze, ale bez miazgi) przez 7 dni, a następnie dalszą fermentacje przez około 4 miesiące, uzupełniając wodę do objetości podanej w przepisie.
Fermentacja w miazdze nie jest tutaj konieczna.
Po wytworzoneniu się pierwszego osadu autor zaleca dodanie rodzynek.
Osobiście oceniam,że to za długi oczekiwania.
Wino bananowe z użyciem fermentacji w miazdze
4 i poł lbs obranych bananów
1/2 lb skórek z bananów
12 uncji concentratu winogronowego (z powodzeniem można zastąpić go rodzynkami)
1 i 3/4 lbs cukru
2 łyżeczki kwasku cytrynowego
6 i 1/2 pts wody
drożdze winiarskie do win białych
pożywka do drożdzy
pokrój i zmiarzdż banany razem ze skórką. Zagotuj wodę z cukrem i dodaj razem z pozostałymi składnikami (za wyjątkiem drożdzy) do bananów (gdy woda ostygnie).
Dodaj drożdze i fermentuj przez dwa dni w miazdze następnie przecedź banany przez ściereczkę (gaze) właściwego pojemnika fermentacyjnego i zamknij rurką fermentacyjną mieszając całością.
(na podstawie : http://winemaking.jackkeller.net/ )
I na deser przepis na nalewke bananową
Składniki:
1 duży dojrzały banan
1/2 szklanka cukru
1 szklanki wody
1/2 laski wanilii
3 litra wódki czystej
Sposób przyrządzenia:
Banana obrać, rozgnieść widelcem i przełożyć do słoja, zalać wódką, szczelnie zamknąć, odstawić na 8 dni. Cukier rozpuścić w wodzie, doprowadzić do wrzenia, gotować kilka minut zbierając tworzącą się pianę, schłodzić. Nalewkę przefiltrować, połączyć z rozpuszczonym cukrem, dodać przeciętą wzdłuż laskę wanilii, przelać do słoja i ponownie odstawić zamkniętą przez kilkanaście dni. Po tym czasie jeszcze raz przefiltrować i rozlać do butelek. Odstawić w ciemne miejsce aby nabrała smaku i aromatu.
(za pychotka.pl)

