W malinowym chruśniaku

Kolejna porcja przepisów, tym razem na smakowite wyroby z malin i jeżyn
Maliny jak i poziomki nie są najpopularniejszym surowcem do wyrobu wina. Wynika to z faktu,że potrzeba sporej ilości tych owoców do uzyskania 1 litra gotowego trunku, a nie są one specjalnie tanie czy łatwo dostępne. Nazbieranie 7 kg malin samemu to nie lada wyzwanie. Ponadto większość przepisów wspomina o charakterystycznej zmianie aromatu tych owoców pod wpływem fermentacji, co powoduje,że wina malinowe najlepiej nadają się do kupażowania z innymi niż do spożywania bezpośrednio, co nie zmienia faktu, że malinowe trunki mają wielu amatorów.
Na dzisięć litrów wina malinowego potrzeba nam od 6 do 7,5 kg malin (w zależności od projektowanej mocy) i od 2 do 2,5 kg cukru i do 5 litrów wody . Do tego oczywiście pożywka do drożdży. Nie zawadzi dodać też kilka kropel pektopolu dla uzyskania większej ilości soku. Fermentacje prowadzimy w miazdze od doby do dwóch z połową przepisanej wody.
Następnie przecedzamy całość wyrzucając maliny i fermentujemy pozostałą ciecz z resztą wody.
Istnieje jeszcze inny, nieco oryginalny sposób fermentacji malin preferowany głównie przez amerykanów i Brytyjczyków. W tej wersji potrzeba nam :
2 kg malin
8.2 litra wody
1,5 kg cukru
maliny wkładamy do specjalnego muślinowego lub nylonowego worka (większość polskich sklepów winiarskich posiada takie w ofercie), zgniatamy je, zalewamy gorącą wodą z rozpuszczonym cukrem w pojemniku fermentacyjnym czekając, aż owoce oddadzą smak i kolor do roztworu. Gdy roztwór wystygnie dodajemy pirosiarczan, pożywkę dla drożdży i czekamy około doby na dodanie drożdży winiarskich.
fermentujemy całość około tygodnia, następnie wyjmujemy maliny, dajemy im spokojnie obcieknąć nie wyciskając ich.
Następnie powstały płyn fermentujemy już w zamkniętym rurką fermentacyjną pojemniku, aż do końca.
Przepis wydaje mi się o tyle kontrowersyjny, że powstałe wino z trakich proporcji owoców musi być przynajmniej nie znacznie rozwodnione. Nie mniej nie próbowałem jeszcze tego rodzaju fermentacji, więc zachęcam do eksperymentowania.
Likier malinowy
Pół kilo malin rozetrzeć z pół kilogramem cukru zalewając połoą litra spirytusu. Przecedzić, wlać do butelek i odstawić na około 3 miesiące,żeby smak mógł się przegryźć.
(przepis zaczerpnięty z książeczki pt. nalewki wydawnictwa olesiejuk i odrobinę przeze mnie zmodyfikowany)
Wino jeżynowe
uzyskamy je w analogiczny sposób do wina malinowego. Jedyna różnia jest taka, że do wina tego wymagany jest niewielki dodatek kwasku cytrynowego (5g) oraz taniny (nie jest konieczna).
Na uwagę zasługuje przepis z angielskojęzycznej strony
winemaking.jackkeller.net na wytrawną wersję tego wina.
Postępujemy jak w przepisie z winem malinowy (przepis drugi)
2 kg owoców
1,5 kg cukru
8,2 litra wody
pirosiarczyn
po odfermentowaniu cukru uzyskamy przyjemne, wytrawne lub półwytrawne wino.
Uwaga : zarówno w przypadku malin jak i jeżyn warto zabezpieczać miazgę przy użyciu pirosiarczynu, ze względu na łatwość psucia się tych owoców i niebezpieczeństwo zaoctowania wina

