Winiarska etykieta

Przychodzi taki moment w życiu każdego winiarza, kiedy pragnie on nadać wyjątkowy charakter stworzonemu przez siebie trunkowi.
W procesie tym nie zastąpione jest właściwe zabutelkowanie i etykietowanie naszych win.
Oczywiście, nie każdy zrobiony przez nas alkohol musi od razu posiadać własną etykietę, kryształowe butelki i aksamitne hafty zdobiące korek.Wręcz przeciwnie – są wina, których główną zaletą i tym samym urokiem jest fakt, że wypijemy je zanim jeszcze zdążymy dobrać odpowiednie butelki.
W wielu też wypadkach szkoda naszego czasu i wysiłku na ozdabianie win ledwie przeciętnych.
Nie mniej naturalnym dążeniem każdego winiarza jest wypełnianie jego domowej piwniczki coraz to wyższej klasy trunkami, a dobrze gdy zawartość butelki koresponduje z jej wygładem.
Jest jednak dużo prostszy powód, dla którego robimy etykiety dla naszych wyrobów. Produkując, bowiem 2, 3 i więcej win rocznie często zdarza się,że w naszej „piwniczce” może jednocześnie znajdować się kilka różnych roczników, czy trunki z różnych zupełnie owoców.
Etykieta pomaga odnaleźć właściwą butelkę, a także przypomina o długości leżakowania czy zawartości cukru w naszym produkcie.
Jest ona niezastąpiona szczególnie wtedy, gdy planujemy dłuższe leżakowanie.
Nabijamy butelki
O poszczególnych etapach produkcji wina, w tym o butelkowaniu, już pisałem. Dlatego tym razem krótko : zanim przystąpimy do butelkowania musimy wybrać odpowiednie butelki.
Ciemniejsze szkło do win czerwonych, jasne do różowych i białych. Do win musujących wybieramy ,rzecz jasna butelki o grubym dnie i grubszych ściankach ze względu na wysokie ciśnienie panujące we wnętrz ciśnienie.
Jasne i zupełnie białe szkło łatwo przepuszcza promienie słoneczne, co niekorzystnie wpływa na dojrzewanie win, szczególnie czerwonych. Jeśli planujemy dłuższe leżakowanie ważne aby wybrać możliwie najciemniejsze dostępne nam szkło.
Dodatkowo musimy pamiętać o tym, aby szyjki butelek były przystosowane do korków. Nie mogą być zbyt szerokie, gdyż korek nie będzie szczelny.
Korkujemy wino przy użyciu specjalnych korkownic. Najprostsza i najtańsza korkownica składa się z dwóch owalnych, plastikowych elementów wbijających korek do szyjki. Polecam jednak zakup nieco droższych ale łatwiejszych w obsłudze i szybszych korkownic dwu lub trójramiennych.
O sposobach zamykania butelek szczegółowo przeczytasz tutaj

korkownica dwuramienna
Winiarska etykieta
Gdy nasze wino jest już zakorkowane możemy przystąpić do jego etykietowania. Etykieta, z natury mówi wiele o zawartości butelki i z reguły prezentuje pełną dowolność w doborze treści. Są jednak pewne zasady, o których warto wiedzieć.
Przedstawię je na poniższym przykładzie :

Oto etykieta zrobiona na potrzeby niniejszego poradnika. Od góry :
Każda etykieta powinna zawierać przede wszystkim nazwę. Winom owocowym nazwy możemy dopierać zasadniczo na dwa sposoby.
Ze względu na surowiec z którego zostało wykonane (dzika róża, ryżowe itp.) lub wymyślając dowolną własną nazwę. Tu pole do popisu jest duże. Zaprojektowana etykieta dotyczy wymyślonego przeze mnie wina Tampala
Następie każda z etykiet zawiera nie wielki obrazek, symbol graficzny itp. W naszym przypadku kiść aronii.
Poniżej znajduje się rocznik wina. Wskazuje on na moment zbioru owoców, nie zaś na moment korkowania. W praktyce nasze wino na dzień 1marca 2009 nie liczy sobie roku, a raptem 6 miesięcy. Należy o tym pamiętać, obliczając wiek naszych wyrobów.
Elementem opcjonalnym jest nazwa producenta. Możemy, choć wcale nie musimy podpisać nasze dzieło.
Poniżej znajdują się, natomiast informacje niezbędne :zawartość alkoholu, cukru ( i pojemność, a także (w wypadku gdy nazwa wina o tym nie informuje) surowiec z którego nasz trunek jest zrobiony.
Podana pojemność wyrażona jest w centylitrach (10 -2 litra ) i równa 750 ml
Nasze etykiety najlepiej projektować w jednym z wielu znanych programów graficznych (paintshop, photoshop ). Polecam także program GIMP, który w pełni legalnie i darmowo można ściągnąć na wielu stronach z oprogramowaniem.
Gotowe etykiety drukujemy, a następnie naklejamy na butelki najlepiej używając zwykłego kleju do papieru w sztyfcie.
Kosmetyczne zmiany i dopieszczanie
Dodatkowo nasze butelki ozdobić mogą kapturki termokurczliwe czyli specjalne folie kurczące się pod wpływem temperatury.
Aby ozdobić nasze wino, nakładamy kapturek na szyjkę butelki, a następnie zanurzamy ją w gorącej wodzie i trzymamy do czasu aż folia będzie ściśle przylegać do butelki.
Można także, zamiast gorącej wody użyć palnika gazowego, ale nie polecam tego sposobu ze względu na niezbyt dobry efekt końcowy. Innym sposobem ozdabiania butelek jest lakowanie korków. Odpowiednią ilość laku należy pogrzać w tygielku, aż do jego rozpuszczenia się, a następnie wstawić do rondelka butelkę szyjką skierowaną w dół, tak aby lak pokrył dokładnie cały korek.
Trzeba jednak pamiętać, że użycie laku czy kapturków termokurczliwych ogranicza zachodzącą w winie powolną wymianę gazową, która stanowi podstawę dojrzewania naszego trudno, dlatego też, wszelkie zabiegi zakrywające korek warto wykonywać już po tym jak wino dojrzeje.

kapturki termokurczliwe

