< Przeglądasz > Start / Przepisy / Blog article: Aronia… na zdrowie !

”

Aronia… na zdrowie !

12 września 2009 | Brak Komentarzy | Opublikowany w Przepisy

black chokeberry

Jedną z moich ulubionych wymówek do tego by móc się czasem odprężyć przy kieliszku domowego wina jest ta, która mówi, że pije je przecież na zdrowie. No w wypadku wina aroniowego jest to całkowicie prawda

Po pierwsze te niepozorne owoce o czarnym jak noc soku są wspaniałym  źródłem przeciwutleniaczy, które hamują procesy starzenia i zapobiegają nowotworom. Oprócz tego Aronia przeciwdziała nadkwasocie i wrzodom żołądka, jest dosć dobrym źródłem witamin. Niestety owocowe Aronii mają jeden ogromny minus. Aby jeść je na surowo trzeba być nie zwykłej klasy  twardzielem. Owocowe te zawierają absolutnie rekordową ilość garbników, co wpływa na ich niebywale cierpki i ściągający smak. Oczywiście, można robić z nich przetwory i dosładzane soki, ale czy nie lepiej wino?

(Jasne że lepiej, wreszcie jakiś alkohol, który nie tylko nie szkodzi a wręcz pomaga ! – no, może nie do końca)

Oczywiście wypicie hektolitra wina prędzej nam zaszkodzi niż pomoże, ale w niewielkich dawkach nawet taka trucizna jak etanol może pomóc, a co dopiero, gdy dodamy do tego powyższe zalety.

Przepis na 10 litrów wina :

sześć na sześć na dwa

czyli 6 kg owoców, 6 litrów wody, 2 kg cukru daje przyjemne 11 – 12 proc. wino, a jeśli zwiększymy ilość owoców o półkilo kosztem litra wody, zwiększymy moc wina do 13- 14 proc.

ile moszczu w moszczu ?

podając kolejne przepisy na wina na blogu zdałem sobie sprawę, że obliczanie wagi owoców nie dla każdego jest rzeczą łatwą, bowiem nie każdy posiada wagę, a już na pewno nie w sadzie czy na działce, gdzie najczęściej wiosną i latem szukamy surowców na wino.  Może zatem zgodnie ze sztuką podać przepis na litry moszczu, a więc gotowego wyciśniętego już soku gotowego do przerobu. Problem polega na tym, że owoce aronii muszą przez jakiś czas dla oddania owego soku fermentować w miazdze, a więc dobrze znać ich masę wcześniej.  Są zatem dwa proste sposoby na otrzymanie wina o odpowiednich proporcjach, gdy nie znamy wagi surówca.

Sposób 1 :
Jeśli chodzi o aronie właśnie, to ja najczęściej odliczam objętość owoców potrzebną do wypełnienia jednego pojemności fermentacyjnego o pojemności 33 litrów, następnie rozdrabniam i miażdżę owocowe i poddaje kilkudniowej fermentacji w miazdze. Należy pamiętać, aby nie trwała ona zbyt długo, bowiem cierpki smak garbników może zdominować smak wina.

Sposób 2 :

wyciskamy sok przy użyciu prasy, sokowirówki, sokownika czy innym domowym sposobem. W przypadku sokowirówki przyznaje, że to trochę barbarzyństwo, ale zakup prasy do owoców to spory wydatek. W tym wariancie należy liczyć, że 2 kg owoców aronii dają litr do 1,5 litra soku. Fermentacja czystego soku aroniowego powinna pozbawić wino tak dużej ilości garbników i tanin , zważywszy, że największą ich ilość znajdziemy w skórce owoców. Ciekawym eksperymentem byłoby zatem zrobienie z aronii lekkiego łagodnego wina, o świeżej nucie i nie wielkiej ilości alkoholu.  Niestety ta próba będzie musiała poczekać do przyszłego roku, bo moje aroniowe już fermentuje. Ale jeśli ktoś z was drodzy czytelnicy chciałby spróbować takie wariantu to zachęcam gorąco .

Na koniec jeszcze uwaga natury technicznej. Sok z aronii to jeden z najbardziej plamiących soków znanych domowemu winiarzowi. Pal licho brudne ubrania, ale wyjątkowo ciemne owocowe nie samowicie lubią zostawiać swoje ślady w garnkach, zlewach i umywalkach robiąc malownicze fioletowe zacieki. Dlatego doradzam ostrożność przy wyrobie tego wina, bowiem zabrudzenia aroniowe usuwa się dosyć ciężko.

Dodaj Komentarz Przeczytano 610 razy, 7 jak dotąd dzisiaj |

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.


Fatal error: Call to undefined function get_flickrrss() in /srv/home/h86515hg/public_html/wp-content/themes/Digital_Statement_PL/Digital Statement-pl/footer.php on line 25