< Przeglądasz > Start / Porady / Blog article: Gdy się człowiek spieszy…

”

Gdy się człowiek spieszy…

26 kwietnia 2010 | 1 Komentarz | Opublikowany w Porady

Druga część poradnika o tym, dlaczego spieszyć się z winem nie należy będzie poświęcona naprawianiu błędów już popełnionych. Tych z was, czytelnicy, którzy jeszcze nie przeczytali pierwszej części, a mają problem z drożdżami w gotowym, zabutelkowanym winie ( wino robi się musujące) zachęcam do lektury poprzedniego poradnika, oraz do przeczytania artykułu na temat wad wina

Robimy “Szampana

Jeżeli już trafi nam się partia wina, która zaczyna nasycać się bąbelkami możemy pójść za ciosem i przerobić ją na wino musujące. Propozycja trochę karkołomna, ale daje doskonały rezultat. Zresztą zdumienie na twarzach osób degustujących nasz wynalazek będzie bezcenne.  Przepis na Co2 w butelce dali nam Francuzi kilka wieków temu i od tego czasu nie wiele w technologii się zmieniło, przynajmniej jak chodzi o metody tradycyjne.  Taka metoda nasycania bąbelkami zwie się klasyczną. Zapewne producenci z Szampanii nieco lepiej znają się na niej niż przeciętny domowy winiarz, dlatego w naszym przypadku niezbędna będzie obserwacja butelek i reagowanie na wszystkie nieprawidłowości.  Inaczej sufit i meble zapaćkają się drożdżową mamałygą. Produkcje zaczynamy od zabezpieczenia butelek.  Potrzebujemy grube szkło (najlepiej butelki po winach musujących), korki (a lepsze nawet będą kapsle, o ile mamy kapslownice i butelki dadzą się kapslować) i druciane koszyczki (z reguły dostępne w komplecie z korkami do win musujących).

Krok 1 : kompletujemy powyższy sprzęt

Krok 2 : przelewamy wino do odpowiednich butelek i  dodajemy cukier j (ca. 2-3 łyżeczki)

Krok 3:  zamykamy butelki kapslem/korkiem i zabezpieczamy

Krok 4 : czekamy ….

Takie dojrzewanie może trochę potrwać. Zależy jak silne mieliśmy drożdże, ile dodamy cukru i jak bardzo cierpliwi jesteśmy.  Jest to wybitnie uproszczona metoda robienia win musujących, bazująca na spontaniczności, ale skuteczna. Niestety trudna. Co jakiś czas należy odwrócić butelki,aby osad z dna nie osiadł na ściankach. Na koniec należy przewrócić butelkę do góry nogami  i … zamrozić szyjkę. Tak przynajmniej robią to w Szampanii,żeby pozbyć się drożdży. W domowych warunkach wystarczy precyzyjna dekantacja i pozbycie się osadu. Następnie ubytek wina uzupełnianym innym “rocznikiem” w lepszym stanie (nie musującym już).  Wyprzedzając ewentualne pytania muszę nadmienić,że mnie wino robione tą metodą udaje się, niestety rzadko (choć nie często je robię). Dla pocieszenia wszystkich tych czytelników, którzy mają zapas wina, w którym ożyły drożdże dodam tylko, że domowe “szampany” udają się znacznie częściej kiedy są nie planowane. Do zatrzymania fermentacji w butelce, po przelaniu osadu może nam posłużyć albo duża dawka cukru albo lekkie siarkowanie (albo jedno i drugie).

Metoda  refermentacji

Nie każdy potrzebuje kilkunastu litrów wina musującego. Są, oczywiście inne sposoby naprawiania
“gazującego” wina. Przede wszystkim możemy spróbować przelać na nowo wino do balonu/baniaka i cierpliwie zaczekać,aż skończy pracować.  Jeśli mamy zbyt mały zapas wina (np. 14 litrów i tylko 10 litrowy balon) warto pomyśleć nad rozlaniem przynajmniej części do mniejszych naczyń (np. 5 litrowych balonów).  Jest to metoda najpewniejsza, a po pierwszym ściągnięciu z nad osadu (gdy wina ubędzie) możemy dolać pozostały zapas z zamkniętych, gazujących butelek. Możemy, też pozostawić musujące  wino w butelce i oddać je w ręce matki natury.  Jeśli fermentacja wtórna nie będzie zbyt silna osad sam opadnie, a wino będzie można dekantować i zabutelkować jeszcze raz. Ale to równie niepewna metoda…

Reasumując :

Po pierwsze : polecam powtórną fermentacje w baniaku. Nawet, gdyby szła opornie warto uzbroić się w cierpliwość.

Po drugie : możemy próbować fermentacji wtórnej w butelkach. Wino musujące robione domowym sposobem to naprawdę wspaniałe doświadczenie, a skoro z piwem się udaje, to dlaczego “domowy szampan” miałby być gorszy?

Dodaj Komentarz Przeczytano 324 razy, 2 jak dotąd dzisiaj |

Fatal error: Call to undefined function wp_related_posts() in /srv/home/h86515hg/public_html/wp-content/themes/Digital_Statement_PL/Digital Statement-pl/single.php on line 67